Relacja O3.2324 w Archiwum Yad Vashem

  • Jakub
  • Bałaban
  • relacja
  • nie
  • po wojnie
  • polski
  • W 1942 r. wyszedł z getta, razem ze swoją dziewczyną, Hanką. Pojechali do Radzymina, stamtąd pieszo do Jadowa. Później do Stoczka Węgrowskiego, tam jeszcze nie było getta. W pobliżu Stoczka leży Treblinka (12 km). W 1943 r. uciekł z Treblinki piekarz Gecel Bekier z Warszawy, a parę dni potem 25-letni chłopak również z Warszawy (dokładny opis jego ucieczki). Jakub obu uciekinierów przetransportował do Warszawy, do getta. Chcieli opowiedzieć ludziom w getcie o Treblince. Jakub uciekł ze Stoczka do lasu w okolicy Zieleńca. Dowiedział się, że w Zambrowie jeszcze nie ma getta. Jakiś gospodarz odprowadził ich do granicy. Z Zambrowa wysiedlono ich, razem z Żydami z Łomży i okolic, do koszar pod miastem, gdzie Niemcy utworzyli obóz. Byli w obozie do grudnia 1942 r. Niemcy zaczęli likwidować obóz, wywieźli Żydów do Oświęcimia-Birkenau. Jakub dostał nr 86794. Po tygodniu zachorował na czerwonkę, dostał się na blok nr 7. Pomógł mu chłopak z Warszawy. Dzięki jego staraniom Jakub dołączył do ekipy sprzątającej odchody chorych. Pracował tam do maja 1943 r. Potem został przeniesiony do komando zbierającego trupy z całego obozu. Dokładnie opisuje swój pobyt w obozie. W 1944 r., razem z kolegami zaczął planować ucieczkę. W marcu 1944 r. uciekł przez bunkier wybudowany pod stertą drewna na placu, na którym rozbierano baraki. Kiedy po 3 dniach wyszedł z bunkra, dotarł do Brzeszcza. Został złapany, odwieziony do Oświęcimia. Doczekał ewakuacji do Schaschenhaugen we wrześniu 1944 r. Stamtąd do Ohrduf, Buchenwaldu i do kolejnego transportu do Theresienstadt, w marcu 1945 r. W obozie był już jako wolny. Został dołączony do transportu do Francji. Stamtąd dostał się do Izraela, w sierpniu 1945 r.

    Yad Vashem
    The Holocaust Martyrs' and Heroes' Remembrance Authority
    P.O.B. 3477
    Jerusalem 9103401 Israel https://www.yadvashem.org/