Bluma Babic jak codzień wychodzi do pracy o 5....

  • TAK
  • Bluma Babic jak codzień wychodzi do pracy o 5.00 -5.30. Ale tego dnia brama jest zamknięta: żydowska policja powiadamia: Akcja! Bluma wraca do domu, przewidując, że czeka wszystkich zabranie i śmierć. Matka poprosiła, żeby wyszła do pracy - ma przecież przepustkę - i postarała się żyć, "aby po naszej rodzinie pozostał ślad". Bluma poszła do pracy i płakała cały dzień. Gdy wróciła, w domu nie było ojca.

  • lipiec 1942
  • lipiec 1942
  • wysiedlenie
  • życie prywatne / życie codzienne
  • młodzież, policja żydowska, próby ratunku, robotnicy, wysiedlenie, życie prywatne
  • 44
  • Przepustka Blumy Babic, pracująca po aryjskiej stronie, ma napis: "Nützlicher Jude", pożyteczny, produktywny Żyd.

  • Powiązani ludzie:

    • Babic Bluma

      Chodziła do szkoły bundowskiej przy Krochmalnej 36 /Volksschule z wykładowym językiem żydowskim i obowiązującym pols...

    • Babic Sara

      Żona Kielmana Babica. Matka siedmiorga dzieci, ósme zaadoptowała z sierocińca. Szykowna i bogata przed wojną, w getc...

    Powiązane miejsca:

    • Górnośląska 2

      Duża fabryka pończoch /75 pracowników/. Własność Volksdeutscha Balcerowicza. Właściciel przyjmował do pracy Żydów-wł...