Imię: Henryk Nazwisko: Iwański

  • TAK
  • Mężczyzna
  • Henryk
  • Iwański
  • Herbert Bystry, ps. "Bystry"
  • Z Warszawy
  • Śródmieście
  • Złota 56A m. 2a
  • Polak
  • wyższe
  • oficer AK, utrzymujący kontakt z ŻZW.
    Kapitan rezerwy WP. Jako uczestnik powstań śląskich musiał ukrywać się przed gestapo. Pod nazwiskiem Herberta Bystrego pracował jako kierownik administracyjny w szpitalu zakaźnym św. Stanisława na Woli. Stworzył tam komórkę tajnej organizacji, nazywanej Wojskowym Związkiem Walki Zbrojnej.
    Do zadań komórki należała m.in. pomoc gettu warszawskiemu, zarówno w zakresie indywidualnego ratowania ludzi i nielegalnego dostarczania żywności , jak i współdziałania z żydowskim ruchem oporu.
    W czasie powstania wyprowadzał Żydów przez podkopy od kościoła na Lesznie na stronę aryjską.

    Mjr Henryk Iwański od sierpnia 1942 do kwietnia 1943 r. organizował wyprowadzanie różnych grup Żydów z getta, urządzał ich w mieszkaniach konspiracyjnych i kryjówkach, organizował lewe dokumenty, żywność i ochronę. Jako dowódca oddziału bojowego Polski Podziemnej (Korpus Bezpieczeństwa) współdziałał z żydowskimi oddziałami bojowymi na terenie getta, organizował transporty broni i amunicji do getta, wykonywał wyroki śmierci na konfidentach, szmalcownikach i zdrajcach, szkolił żydowskie oddziały bojowe.
    W lutym 1943 r. przeprowadził przez dachy ul. Prostej i Ceglanej do parafii Wszystkich świętych Rudolfa Hermelina.
    Współpracował z k.s Karolem Niemirą z parafii św. Augustyna.
    W kwietniu 1943 r. przeniósł kanałami broń do getta, a w drugą stronę wyprowadził ludzi. W jego mieszkaniu zatrzymało się kilak osób wyprowadzonych z getta przed rozlokowaniem po innych melinach.
    Brał udział w walkach w czasie powstania w getcie przy pl. Muranowskim, został ranny.

  • powstanie w getcie, przed gettem
  • Polacy
  • Przypis: Najnowsze ustalenia historyków stawiają pod znakiem zapytania zakres i szczególne działania grupy Iwańskiego.

  • Relacja Władysława Zajdlera w książce "Ten jest z ojczyzny mojej”.

  • s. 269-273