Relacja 301-7215 w Archiwum ŻIH

  • Maria; Jerzy
  • Miron (Klimczuk); Miron
  • relacja, wspomnienia osobiste
  • nie
  • po wojnie
  • polski
  • Maria i Mieczysław Mironowie z dwojgiem dzieci, Danutą i Jerzym. W 1939 r. Mieczysławowi udało się uratować część skór i spieniężyć, a resztę ukryć. Uciekli na cztery miesiące do Otwocka, gdzie zamieszkali w pensjonacie. Do ich mieszkania sprowadziła się siostra, która z mężem Polakiem i dziećmi uciekła z Poznania. W styczniu 1941 r. wrócili do Warszawy i zamieszkali w getcie na ul. Nalewki. W 1942 r. dostali się do szopy futrzarskiej. Pod koniec sierpnia 1942 r. udało im się wysłać dzieci z getta. We wrześniu sami wyszli z getta. Mieczysław zamieszkał na Grójeckiej. Maria pojechała do Legionowa do drugiej siostry, żony chrześcijanina. Miała tam spędzić całą okupację. Dzieci spędziły pół roku na wsi pod Lublinem. Później Danusia trafiła do klasztoru, Jurek do rodziny tramwajarza, na Ochotę. Po dziesięciu miesiącach pobytu w klasztorze, matka zabrała Danusię i oddała do starej kobiecie, która przyjęła folkslistę. Tam Danka poszła do szkoły i prowadziła otwarte życie. Przed powstaniem warszawskim Danka uprzedziła rodziców o jego wybuchu. Matka wynajęła dzieciom pokój w Legionowie, gdzie sama mieszkała u wychrzczonej siostry, żony Chmielewskiego, chrześcijanina. Jerzy Miron, do wyzwolenia był u rodziny Wróblów, czasem na Puławskiej, czasem we Włochach. W czasie okupacji, jako 6-9-letni chłopiec pisał wiersze. Mieczysław został zastrzelony przez Niemców w sierpniu 1943 r.

    Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego
    ul. Tłomackie 3/5
    00-090 Warszawa
    secretary@jhi.pl
    www.jhi.p