Na terenie szpitala na Gęsiej pracownicy stwor...

  • TAK
  • Na terenie szpitala na Gęsiej pracownicy stworzyli, w ciągu ostatnich tygodni przed powstaniem w getcie, sześć kryjówek w podziemiach szpitala. Znalazło w nich schronienie ok. 400 osób. Byli to pracownicy, ich rodziny i znajomi. Dla chorych około 100 osób, często ciężko, po operacjach brzusznych przygotowali kryjówki na piętrach. W ciągu dwóch pierwszych dni powstania zostały odkryte dwa schrony. Niemcy nawoływali do ujawnienia. Ujawnił się dr Bieleński i były senator Tronkenheim z rodziną. W budynku szpitalnym zostali zastrzeleni chorzy i pielęgniarki, które się z nimi ukryły. 21 kwietnia zjawił się w szpitalu kierownik Werterfassung, Konrad, oficer SS, i wezwał wszystkich do dobrowolnego wyjazdu do Poniatowej. Wyznaczył termin stawienia się na podwórzu do godz. 12.00 następnego dnia. Stawiło się tylko około 20 osób, większość z poza schronów. Ze schronu wyszli m.in. dr Borkowski z żoną, dr Fenigstein z żoną, adw. Świeca. 22 kwietnia, w godzinach rannych podpalono szpital. Ludzie uciekali ze schronów bojąc się zaczadzenia. Niemcy strzelali do uciekinierów. Teren był otoczony SS-manami. Tych których nie zastrzelono na Gęsiówkę i tam odbywały się masowe egzekucje. Chorzy spalili się żywcem. Szpital podpalano jeszcze dwukrotnie. Po tygodniu wszystkie domy w okolicy były spalone, teren zasłany trupami. Niemcy rozstrzeliwali na miejscu tych którzy wychodzili, innych wywozili na Umschlagplatz, na Gęsiówkę lub na cmentarz żydowski i rozstrzeliwali.

  • 1943-04-19
  • 1943-04-22
  • powstanie w getcie
  • działania Niemców
  • kryjówka, lekarze, medyczne, śmierć, wysiedlenie